Remake’i kultowych zapachów

Znane perfumy po jakimś czasie mogą się znudzić. Nowe wersje pozwalają pachnieć podobnie, ale nadal bawić się zapachem i być zaskakiwanym.
Najsłynniejszym podejściem do klasycznych perfum jest odmiana zapachu Chanel Madmoiselle. Klasyczny już zapach uwielbiają dziewczyny na całym świecie dzięki oryginalnej nucie gorzkiej pomarańczy. Przez lata ambasadorką woni była Keira Knightley, która skutecznie zachęcała swoje fanki do zakupów.
Teraz jednak okazuje się, że zapach wymagał odmiany. To pierwszy tego typu ruch Chanel od wielu lat, a fanki perfum na pewno przyjmą go z entuzjazmem. Nowa woń ma być świeższa, ale nie różnić się za bardzo od ukochanego na całym świecie klasyku.
Podobnie kilka lat temu było z kultowymi perfumami Guerlain Shalimar. Wcześniej zapach uwodził, a twórca mówił, że stworzył go na cześć słynnej indyjskiej królowej Mumtaz Mahal. Był ciężki i orientalny, ale kochały go kobiety na całym świecie. W nowej wersji nadal ma swój egzotyczny charakter, jednak jest nieco lżejszy. Zmieniła się też buteleczka, której wcześniejsza wersja okazała się nie wytrzymać próby czasu.