Od światka tytoniu, do światka zapachów

Dziś chcę Wam przedstawić dwa zapachy brytyjskiej marki Dunhill. Jej losy są niesamowicie ciekawe, gdyż po powstaniu w 1893 roku w kręgu jej zainteresowania znalazły się produkty jedynie dla mężczyzn. Na początku swojej działalności firma produkowała akcesoria dla kierowców, takie jak klaksony, lampy, skórzane gogle i płaszcze, później przerzuciła się na branżę tytoniową, w której oferowała papierosy i zapalniczki (od 1963 roku Dunhill produkuje swoje papierosy), a do świata zapachów dołączyła w 1934 roku. Pachnidła tej marki określa się jako intrygujące, niebanalne, wyszukane, łączące w sobie klasykę z tradycją oraz podkreślające indywidualizm. Do najpopularniejszych perfum Dunhill należą London for Men, Dunhill Desire, Desire Black, Desire Extreme oraz jedyne perfumy dla kobiet z 2001 roku Desire for Woman. Kompozytorami zapachów są między innymi Gerard Anthony, Michel Almairac, Alain Astori, Maurice Roucel, Michel Girard, Frank Voelkl, Philippe Romano, Carlos Benaim, Laurent Le Guernec i inni.

A teraz do rzeczy – zacznijmy od Dunhill Desire, ognistej wody toaletowej dla mężczyzn.

Woda toaletowa Dunhill Desire powstała w 2000 roku i łączy w sobie klasykę pochodzącą z poprzednich lat z nowoczesnością epoki, która nadeszła. Zapach dedykowany jest mężczyznom eleganckim i nowoczesnym. Nie ma złej pory, aby nim pachnieć, ale najlepiej sprawdza się na spotkaniach biznesowych, gdyż wzbudza respekt otoczenia oraz wieczorami, kiedy jak sama nazwa wskazuje jest seksowny i działa na zmysły. Pośród nut zapachowych tych urzekających swoim aromatem perfum na początku spotkasz się z owocowymi zapachami limonki, jabłka, neroli, do których później dojdzie woń róży oraz paczuli, na koniec podbijając całą kompozycję słodką wanilią oraz drzewnymi aromatami z piżmem. Kompozytorem tego zapachu zamkniętego w czerwonym flakonie jest Michel Almairac.

A teraz pora na Panie – równie ogniste Desire for Woman.

Samo to, że są to jedne, jedyne perfumy tej firmy skomponowane z myślą o paniach przyciąga uwagę. Tak samo jest z tym zapachem. Dedykowany jest on kobietom, które są pewne siebie i są świadome swojej atrakcyjności. Kompozycja zapachowa tych perfum jest wyjątkowa, gdyż zachwyca swoimi kwiatowo-orientalnymi nutami. Początkowo po uwolnieniu tego zapachu otulają nas ciepłe nuty pomarańczy, bergamotki, limonki, zielonych liści, które potem łączą się z przyjemnymi w odbiorze woniami róży, frezji, gardenii, które na koniec zostają podkreślone przez drzewo sandałowe, karmel, piżmo i wanilię. Twórcą tego pachnidła zamkniętego w różowym flakonie jest Maurice Roucel.

Oczywiście każdy z zapachów tej marki zasługuje na uwagę, ale mnie osobiście akurat te dwa zapadły w pamięć. Dlatego nie pozostaje mi już nic innego, jak tylko je polecić :).

Dodaj komentarz

*

code